czwartek, 25 sierpnia 2011

Bajanie na ścianie

Myślę sobie, że gdyby jakieś dziecko bardzo mocno pragnęło zrobić ze swojego pokoju choć trochę bajkowy swiat, to jestem gotowa podjąć się tego wyzwania. Bardzo, bardzo chętnie namaluję bajkę w pokoju dziecka. Czy to na ścianie, na suficie czy na drzwiach. A choćby po to, żeby leżąc i patrząc w sufit można było zobaczyć coś innego niż jego biel, jakiś "kawałek nieba". Na ścianach fruwające ptaki, motyle, wróżkę, kotka skradającego się na drzwiach, myszkę, słońce w górze, gwiazdy, samoloty, wszelakie wzory, esy floresy, zakrętasy, zawijasy lub inne cudowności, które ucieszą dzieciaka. Może ma swoją ulubioną bajkę, a może wspólnie z dzieckiem namalujemy ją na ścianie?

1 komentarz:

  1. Ale pomysł...
    ... odlotowy i bajeczny
    Ale idea !
    ... myśl rozkoszna ...
    ... rewelacyjniebajerancka !

    OdpowiedzUsuń